Lekarz na dyżurze przez 144 godziny bez przerwy. Porażający raport NIK o polskich SOR-ach
W dziewięciu szpitalach niektórzy lekarze pracowali nieprzerwanie na SOR-ach przez ponad 24 godziny, a w skrajnym przypadku przez 144 godziny - przekazała w piątek NIK. SOR-y traktowano jako alternatywę dla kolejek w przychodniach; niemal połowa pacjentów nie potrzebowała pomocy doraźnej - dodała.
Rozwój wydarzeń
Bankier.pl — Wiadomości 17 lipca 08:26 Najnowsze
Lekarz na dyżurze przez 144 godziny bez przerwy. Porażający raport NIK o polskich SOR-ach ↗
W dziewięciu szpitalach niektórzy lekarze pracowali nieprzerwanie na SOR-ach przez ponad 24 godziny, a w skrajnym przypadku przez 144 godziny - przekazała w piątek NIK. SOR-y traktowano jako alternatywę dla kolejek w przychodniach; niemal połowa pacjentów nie potrzebowała pomocy doraźnej - dodała.
Business Insider Polska 17 lipca 07:42
144 godziny pracy bez przerwy. NIK skontrolował SOR-y ↗
W dziewięciu szpitalach niektórzy lekarze pracowali nieprzerwanie na SOR-ach przez ponad 24 godziny, a w skrajnym przypadku przez 144 godziny — przekazuje NIK. SOR-y traktowano jako alternatywę dla kolejek w przychodniach, a niemal połowa pacjentów nie potrzebowała pomocy doraźnej — dodała.
Interia — Wydarzenia 17 lipca 06:39
Kontrola NIK na SOR-ach. Jest raport, wskazano "największy problem systemu" ↗
Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport dotyczący funkcjonowania szpitalnych oddziałów ratunkowych. "Brak lekarzy chętnych do pracy w ratownictwie medycznym to wciąż największy problem" - czytamy w dokumencie. W dziewięciu skontrolowanych szpitalach niektórzy lekarze pracowali nieprzerwanie na SOR-ach przez ponad 24 godziny - przekazano.
Polsat News 17 lipca 06:36
Raport NIK o SOR-ach. Wykazano cały szereg nieprawidłowości ↗
Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport na temat działalności Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych. W niektórych szpitalach lekarze pracowali nieprzerwanie na SOR-ach przez ponad 24 godziny, a w skrajnym przypadku - w szpitalu powiatowym w Sulęcinie - przez 144 godziny - czytamy.
Dyskusja
Komentarze już wkrótce
Budujemy miejsce, w którym skomentujesz rozwój tego tematu — jedna dyskusja, która żyje razem z wydarzeniem. Zapisz się, a damy Ci znać na start.
Newsletter
Najważniejsze wiadomości prosto na Twój e-mail
Zero spamu — tylko skrót najistotniejszych informacji. Wypisujesz się jednym kliknięciem.
Zapisując się, akceptujesz politykę prywatności.