Tematy
Temat na żywo aktualizacja 4 godz. temu· publikacji z redakcji

Grała z Chwalińską w półfinale, teraz demoluje w USA. 55 minut i koniec

Diana Sznajder w tegorocznym Roland Garros dotarła aż do półfinału, w którym musiała uznać wyższość Mai Chwalińskiej. Później Rosjanka szybko żegnała się z turniejami rozgrywanymi w Niemczech, nie poszło jej także podczas Wimbledonu. Bolesne porażki chce powetować sobie w Waszyngtonie, a w jej starciu o ćwierćfinał imprezy doszło do deklasacji, spotkanie trwało zaledwie 55 minut. Wysoko notowana gwiazda jest coraz bliżej powtórzenia niedawnego sukcesu i gry w półfinale.

0
0

Dyskusja 0 głosów

Jeszcze nikt nie skomentował. Bądź pierwszy i zacznij dyskusję.